Walczę ze złem i zwiększam ilość dobra we wszechświecie.

Masłowska FTW

Tak więc teatr ma się dobrze i kto twierdzi inaczej, to się nie zna. Otóż starczy zrezygnować z kretyńskiej teatrodykcji i no dobra, przyznajmy, że za pewną cenę, bo niektórych słów w szybko wypowiadanych kwestiach nie dało się zrozumieć, ale warto, bo uwaga: aktorzy teatralni przestali wkurwiać. „Między nami dobrze jest”, bardzo dobre, polecam. Trochę miałem wrażenie, że Masłowska lurka TTDKN albo że nas pisze: tym razem skradła mi nie tylko język (dużo ironii, jasne, ale też postironii), ale i tematykę: klasizm, proletariat, biurowa klasa średnia, hipsteryzm, Polska jako powieść przygodowa. Chciałbym pisać jak ona, no i ona robi to dobrze, więc mnie nie wkurwia jak niektórzy, a czasem zdarzający się kiepski żarcik (no kaman, ten o zapominaniu Alzheimera, so yeah) sprawia, że mogę nie skisnąć z zawiści, bo wmawiam sobie, że trochę mógłbym jednak lepiej. Na widowni oczywiście hipsterzy i biurowa klasa średnia, więc można sobie poczuć się lepszym, bo nie jest się ani hipsterem, ani biurową klasą średnią, i posłuchać hipstersko-bksiowych dialogów. Ja wyłapałem taki:
– Och! Tam tak dużo odniesień, nawiązań, kontekstów, och! Normalnie niesamowite!
– Tak! Na przykład do radia Maryja!

Konkubina natomiast wyłapała chłopca opowiadającego dziewczynie, że chciałby iść na bohemistykę i wprawdzie wie, że po takich studiach to kasy nie ma, ale te studia takie ciekawe. A jego marzeniem jest zostać bileterem w teatrze i złożył już CV.

Reklamy

17 komentarzy

  1. Dla Masłoskiej przeprosiłam się z polskim kinem, to i z teatrem mogę.

    29/01/2011 o 22:01

  2. inz.mruwnica

    Aaaaaaaa… Jaki straszny slam! 10 sekund wytrzymałem, bo mi się cofnęły akademie na dzień matki z podstawówki. Aaaaaaa!

    29/01/2011 o 22:08

  3. @Michio

    Zapraszamy do Warszawy!

    29/01/2011 o 22:18

  4. frankie

    #trololo

    29/01/2011 o 23:02

  5. ladygaga

    „Chciałbym pisać jak ona”

    Z doświadczenia wiem, że trzeba uważać na wypowiadane życzenia, bo lubią się spełniać, czego w tym wypadku ze szczerego serca nie życzę!

    29/01/2011 o 23:06

  6. slam jasia: tekst dobry, ale oprawa tak jak napisał inżynier.

    29/01/2011 o 23:14

  7. @oprawa tak jak napisał inżynier

    Kiedy ostatecznie przestałem chodzić na slamy, ciągle był tylko jeden slamer, który wpadł na pomysł uczenia się na pamięć tekstów zamiast czytać z kartki. O ten.

    29/01/2011 o 23:22

  8. inz.mruwnica

    Nie no serio, nawet nie jestem w stanie skupić się na tym tekście. Słyszę tylko, że ktoś chce go pobić i to mnie satysfakcjonuje. To ma być kurwa slam?! Z kartki czytanie? To jest jebany wieczorek poetycki w Krakowie z winem i serami świata. Czy slam to nie jest przypadkiem o tym, że wychodzisz na środek i jebiesz w publikę tekstem z bani? Przecież to wystarczy wziąć trzy lekcje retoryki, FFS. Artyści.

    (a teraz, ćwiczenie domowe dla Jasia: mówimy powyższy tekst na pełnej kurwie do najbliższego żywego stworzenia)

    29/01/2011 o 23:33

  9. Gammon No.82

    Przez chwilę nie kojarzyłem, co macie na myśli.

    29/01/2011 o 23:35

  10. Popatrz popatrz, juz mnie prawie przekonales i do teatru, i do Maslowskiej, bo oczywiscie nie lubie ani teatru ani Maslowskiej gdy wtem

    – Och! Tam tak dużo odniesień, nawiązań, kontekstów, och! Normalnie niesamowite!
    – Tak! Na przykład do radia Maryja!

    Jezu jezu, jakie to kiepskie, jak ja tego nie chce, fuj. Ta historia z bileterem tez trafia we wszystkie osobiste idiosynkrazje w zly sposob. Fuj.

    30/01/2011 o 14:12

  11. @astra
    No ale to publiczność przecież, nie? No i to jest przekomiczne, jak ludzie idą oglądać sztukę, w której sami występują jako butty dżouku?

    30/01/2011 o 14:31

  12. eetam, wcale niekoniecznie komiczne; generalnie raczej bardzo duze meh

    30/01/2011 o 19:41

  13. kapela

    ale za to jakie miałem fajne wąsy

    03/02/2011 o 00:44

  14. Tak a propos.

    05/02/2011 o 23:11

  15. fidelio77

    O ile proza Masłowskiej raczej mnie nie przekonuje to ten dramat jest świetny. Przynajmniej na papierze, nie wiem jak to wypada na scenie.

    08/02/2011 o 18:37

  16. @fidelio
    „nie wiem jak to wypada na scenie”

    W recenzjach z tego co widziałem pojawiają się ciepłe słowa dla Warlikowskiego, ale mnie się widzi, że jego zasługa to tylko nieprzeszkadzanie tekstowi.

    08/02/2011 o 19:11

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s