Walczę ze złem i zwiększam ilość dobra we wszechświecie.

Wielka pustka

Bohaterów „Jetlagu“ Michała R. Wiśniewskiego łączy przede wszystkim poczucie beznadziei i samotności. Ci z głównej linii fabularnej, połączeni przypadkową, powierzchowną znajomościa udającą przyjaźń, próbują bez większego sukcesu uciekać przed nim w gotowe formy (najbanalniejsza – konserwatywne małżeństwo; miłość „od pierwszego wejrzenia“ do widzianej przez chwilę dziewczyny), znane z kolorowych żurnali (seks z dwiema kobietami naraz) albo z mediów liberalnych (internetowy startup). Ci z krótkich opowiadań wplecionych między rozdziały linii głównej najczęściej sami w nie wpadają, goniąc za absurdalnymi ambicjami; czasem cena za próbę znalezienia swojej społecznej niszy okazuje się bardzo wysoka (jak w opowiadaniu o walce atarowców z commodorowcami).

Ich motywacja więc to z jednej strony próba dostosowania się do mainstreamowych oczekiwań i, co gorsza, odnalezienia w nich własnej drogi do szczęścia; z drugiej – próba podążania drogą tak nonkonformistycznie odmienną od tych oczekiwań, że jest to skazane na porażkę. Ciekawe przy tym jest całkowite pogodzenie ze światem. Bohaterowie usiłują jedynie zmienić swoje miejsce w układzie odniesienia, jaki stanowi świat, natomiast próby dokonania czynu zmieniającego sam układ odniesienia są poza ich horyzontem wyobrażeń. Nawet w świetnej końcówce, kiedy bohaterka podejmuje wreszcie próbę radykalnej zmiany swojego położenia, ogranicza się to do groteskowych poszukiwań „swojego prawdziwego ja“ według przepisów fundowanych przez machiny kapitalistycznego marketingu. Polityka pojawia się bodaj tylko raz, jako metonimia czegoś nudnego i alienującego, czym zajmują się inni.

Gdzieś tam oczywiście musi dojrzewać potencjał zmian, wspólnego działania, organizacji – dostępne przepisy na życie przestały dawać satysfakcjonujący efekt, a spełnienie się w tych nowych pozostaje niemożliwe w skostniałym społeczeństwie – jak na razie jednak zamiast myślenia o pospolitej rzeczy i działania dla jej dobra mamy zamknięte cztery ściany prywatności i wielką pustkę. Ta pustka jest najważniejszym tematem „Jetlagu“.

 

Michał R. Wiśniewski, „Jetlag”, Wyd. Krytyka Polityczna 2014

Advertisements

3 komentarze

  1. Roman Luňák

    W swojej pracy postaram się to udowodnić.

    08/08/2014 o 22:50

  2. bingo

    Piszesz o ”Jetlagu” tylko dlatego, że mrw jest twoim znajomkiem, co nie?

    15/08/2014 o 17:33

  3. To nie kwestia znajomości, tylko honorarium.

    19/08/2014 o 15:51

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s